Fundacja Badań i Rozwoju Nauki 2022r.

 

Tu możecie mnie posłuchać:

Opowiadam o Fundacji Badań i Rozwoju Nauki 

A tutaj poczytać, miłej lektury 🙂

Fundacja Badań i Rozwoju Nauki – od 2017 roku pracuje nad innowacyjnym, na skalę światową, projektem 3D bionicznej trzustki – funkcjonalnego narządu zbudowanego z żywych komórek, który zrewolucjonizuje leczenie cukrzycy. Dzięki żywemu organowi, wydrukowanemu w technice biodruku 3D, już wkrótce będzie można przeszczepić człowiekowi żywy organ „szyty na miarę”.

14 marca 2019 roku zespół naukowców pod kierunkiem dr hab. med. Michała Wszoły wydrukował pierwszy na świecie, w pełni unaczyniony prototyp bionicznej trzustki. Kolejnym etapem badań było podłączenie bionicznej trzustki do autorskiego bioreaktora, który podaje do wydrukowanego układu naczyniowego płyn z tlenem i substancjami odżywczymi. Osiągnięte rezultaty pozwoliły naukowcom Fundacji na przejście do kolejnej fazy projektu.

Zapraszam Was do obejrzenia filmu, którego link umieściłam w opisie.

Pamiętajcie, że PRZYSZŁOŚĆ ZACZYNA SIĘ JUŻ DZIŚ

Aby wprowadzić drukowanie 3D bionicznej trzustki do praktyki klinicznej na całym świecie i rozszerzyć zakres prowadzonych badań, nowym celem Fundacji jest stworzenie Europejskiego Centrum Biotechnologii Medycznej  – innowacyjnego ośrodka badawczo-klinicznego umożliwiającego nie tylko przeszczepianie bionicznych trzustek, ale również opracowywanie innych nowatorskich terapii. Multidyscyplinarne Centrum połączy kilka obszarów:

biotechnologię, bioinżynierię, diagnostykę medyczną, medycynę spersonalizowaną oraz leczenie z wykorzystaniem komórek macierzystych.

DLACZEGO POTRZEBUJEMY BIONICZNEJTRZUSTKI?

W Polsce żyje około 3 milionów osób chorych na cukrzycę, z tego 200 tys. to osoby cierpiące na cukrzycę typu I. Według WHO liczba chorych podwoi się w ciągu kolejnych 10 lat. Przewlekła insulinoterapia jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla dużej części chorych. Niestety metoda ta nie daje gwarancji zapobiegania rozwojowi powikłań. Dlatego, na chwilę obecną, jedyną metodą na doprowadzenie do całkowitego wyleczenia jest przeszczep trzustki lub w mniejszym stopniu – przeszczep wysp trzustkowych. Są to metody trudne i niepozbawione licznych minusów, ale trzustka stworzona z własnych, przekształconych komórek macierzystych eliminuje te problemy.

Biodruk bionicznej trzustki, czyli narządu, który doszczepia się pacjentowi, który żyje z cukrzycą typu 1, ma zdolność do produkcji insuliny, glukagonu i peptydu C.

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, ale w sercu Europy, w Warszawie, na warszawskim Żoliborzu, mają miejsce badania i projekt na skalę światową. Na świecie jest zaledwie kilka ośrodków, które zajmuje się biodrukowaniem narządów.

 

Pozdrawiam

Diabetmed

Rozwiązanie ciąży (SN i CC) i możliwe znieczulenia porodów u kobiety z cukrzycą.

Ta „Nasza cukrzyca” w każdym momencie życia daje o sobie znać.

Nawet w tym najradośniejszym, w którym przychodzi na świat Nasze własne, małe dzieciątko.

Ale jak to kobietki, starają zawsze stawiać czoła wyzwaniom, ogarnąć to co trzeba ogarnąć i można cieszyć się Nowym Życiem, tuląc je w ramionach. Ja w wieku 27 lat, żyjąc 18 lat z cukrzycą typu I urodziłam zdrowego, wspaniałego synka. 10/10 ! Chociaż jak dla mnie to zachwyt poza skalą! Wiadomka! Wszystkim, którzy o tym marzą, życzę z całego serca takich historii. 

Po pierwsze należy rozróżnić jaka to cukrzyca: 1. Cukrzyca występująca przed ciążą; 2. Cukrzyca ciążowa (ciążowa to zaburzenie przemiany glukozy, które wystąpiło po raz pierwszy w ciąży i istnieje bardzo duża szansa, że zniknie po rozwiązaniu).

Każda cukrzyca w ciąży powinna być prowadzona w dość rygorystycznym zakresie glikemii, ponieważ zwiększa ryzyko u matki i płodu:

  • większy odsetek wcześniaków
  • stan przedrzucawkowy
  • infekcje (przede wszystkim dróg moczowych)
  • odległe następstwa przemiany materii matki
  • częstsze występowanie wad rozwojowych
  • makrosomia płodu

Dlatego tak ważne jest, aby nie przeoczyć rozwijającej się cukrzycy ciążowej > z tego względu wykonuje się u zdrowych (bez cukrzycy) kobiet test obciążenia glukozą (poniędzy 24 a 28 t.c.).

Rozróżnienie jest ważne, ponieważ  cukrzycę ciążową leczy się głównie dietą, aczkolwiek jeśli występują wysokie wartości glukozy – włącza się do leczenia również insulinę.

Przy istniejącej już wcześniej cukrzycy t.1 – pacjentka przyjmuje insulinę i niezbędne jest szczególnie wąskie ustawienie wartości glukozy we krwi.

Pozytywnym aspektem jest to, że przy dobrej kontroli metabolizmu i prawidłowym rozwoju płodu poród następuje blisko wyliczonego terminu porodu.

Jeśli wystąpią powikłania – ciąże rowiązuje się wcześniej.

Jakiego rozwiązania ciąży może spodziewać się pacjentka z cukrzycą? Jest to sprawa bardzo indywidualna i zawsze warto pytać o stan i rozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym oraz położną. Sama cukrzyca nie jest przeciwwskazaniem do porodu siłami natury. Odchodzi się już od modelu, który do niedawna trwał w przekonaniach, że jeśli cukrzyca – cięcie cesarskie. Nie. Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo, nie ma wad rozwojowych czy makrosomii, stan kobiety na to pozwala – warto rozważyć poród siłami natury. Cięcie cesarskie jest poważną, dużą operacją, uszkodzeniem wielu tkanek, które muszą się później zagoić (co czasami w cukrzycy trwa dłużej niż u zdrowej pacjentki). Cięcie jest też w wielu przypadkach ratunkiem. Każde rozwiązanie jest dobre, jeśli decyzja jest podjęta w przemyślany sposób.

Przechodząc do tematu znieczulenia – jakiego znieczulenia może spodziewać się pacjentka?

Poród drogami natury – znieczulenie zewnątrzoponowe/ podpajęczynówkowe

Cięcie cesarskie – znieczulenie zewnątrzoponowe lub znieczulenie ogólne

 

Dla lekarzy anestezjologów i pielęgniarek anestezjologicznych, dbających o bezpieczeństwo podczas rozwiązania porodu ważne jest unikanie kwasicy ketonowej, śpiączki nieketonowej i hipoglikemii. Jeśli macie możliwość żeby mieć przy sobie CGM w trakcie porodu (zarówno SN i CC) to warto żebyście go miały, wgląd w aktualny poziom glikemii jest naprawde niesamowicie pomocny (ja miałam cięcie cesarskie i znieczulenie podpajęczynówkowe – więc byłam świadoma – wiedziałam też jaki mam poziom glikemii w trakcie, dzięki czemu byłam spokojniejsza).

Po porodzie, a szczególnie po wydobyciu łożyska zapotrzebowanie na insulinę spada, z tego też wzgledu bardzo ważne jest kontrolowanie poziomu glukozy i dopasowanie dawki insuliny.

Dajcie mi znać, czy te tematy są dla Was ciekawe. Czy chcecie żebym coś rozjaśniła, wytłumaczyła 🙂

Znacie różnice pomiędzy wymienianymi znieczuleniami? Jeśli zechcecie to Wam opowiem na czym polegają, zasady działania i czego się spodziewać po każdym z nich. 🙂

 

Pozdrawiam

Wiola

Diabetmed

 

Urodzinowy konkurs z PZWL

Hej, hej!

Dziś z okazji moich urodzin chciałabym zostać takim Waszym marcowym św. Mikołajem 🙂

Chciałabym każdego obdarować czymś ciekawym i wartościowym, dla wielu bardzo praktycznym. >>> Przygotowałam z tej okazji, razem z Wydawnictwem PZWL konkurs, w którym chcę rozdać Wam książki, więc wskakujcie czym prędzej tutaj: https://www.instagram.com/diabetmed_/ i napiszcie coś od siebie, automatycznie dając sobie szansę na wygranie jednej z wyśmienitych pozycji książkowych z PZWL.

Waszym zadaniem jest napisanie pod postem: Czy i dlaczego w cukrzycy, warto korzystać ze sprawdzonych źródeł naukowych?

Podzielcie się swoim zdaniem, możecie zapraszać znajomych i bądźcie otwarci na innych, spróbujcie chociaż jednej osobie odpowiedzieć na komentarz lub zostawcie jej pod nim serduszko. Twórzmy fajną, wspierającą się społeczność.

A mi będzie miło, jeśli:
-polubisz post konkursowy
– zaobserwujesz profil fundatora nagród
– udostępnisz post konkursowy
– i zaprosisz/otagujesz 3 osoby w komentarzu ze zgłoszeniem

Zapraszam też do przeczytania mojego ostatniego wpisu: https://diabetmed.pl/konkurs-pzwl/cukrzyca-a-edukacja-i-sprawdzone-zrodla-wiedzy/

Może doda natchnienia 🙂

Trzymajcie się, powodzenia! 🙂

Link do pobrania: Regulamin konkursu (pdf)

 

Wiola

Cukrzyca a edukacja i sprawdzone źródła wiedzy

Jak wiecie edukuje w cukrzycy, robię to tez tutaj żeby docierać do Was i jak największego grona osob, potrzebujących czerpać wiedze (wiedzę, a nie plotki ploteczki o święconej wodzie z kiszonek, która obniza poziom cukru). Tylko.. skąd brać wiedzę? Skąd wiedzieć, że jest ona z dobrego, sprawdzonego źródła? Bo czytając informacje w internecie, tak naprawdę nie wiemy na co trafimy i na kogo. Jakie źródła będą powielane, a sama widzę, jak potrafi działać dezinformacja, szczególnie u osób ze szczątkową wiedzą, np. tuż po diagnozie, szukających różnych rozwiązań w cukrzycy. I w takiej sytuacji wystarczy nagłówek „Jestem specjalistą w swojej dziedzinie. Pomogę wyleczyć Ciebie/ Twoje dziecko z cukrzycy”. Nie klikniesz? Klikniesz, bo podświadomie tego chcesz. A później okazuje się, że cukrzycy typu 1 nie da się wyleczyć, a dziecko które chciałeś uzdrowić zakwasiło się na tyle, że ledwo uszło z życiem. Mocne? Może trochę. Ale prawdziwe.

Wiedza medyczna ma być oparta na EBM, czyli na faktach, dowodach naukowych. Weryfikacji dokonuje już na szczęście @polskie towarzystwo mediów medycznych.

Taką wiedzę możecie uzyskać z wiarygodnych, polecanych źródeł: Księgarni PZWL – czyli Wydawnictwa Lekarskiego, które jest największym i najstarszym wydawnictwem medycznym w Polsce. Wydawnictwo przekazuje wszystkim najbardziej wartościową literaturę medyczną, a na jej dorobek wydawniczy zapracował cały zespół pokoleń wybitnych autorów i wydawców, dzięki którym do tej pory ukazało się ponad 14 tys. Tytułów w łącznym nakładzie ponad 300 mln egzemplarzy. Robi wrażenie, prawda? Renoma i prestiż Wydawnictwa pozwalają na pracę z najlepszymi polskimi lekarzami, naukowcami, autorami i tłumaczami, a także współprace światowe. Wydawnictwo PZWL jest prekursorem, wyznaczającym standardy dla branży wydawnictw medycznych.

Jeśli macie ochotę przy zamówieniach wrzucajcie sobie kod: diabetmed, otrzymacie zniżkę w postaci 25% (nawet na książki będące już w promocyjnej cenie). Oferta trwa do końca marca, więc pospieszcie się! 🙂

 

Pozdrawiam

Wiola

Przygotowanie pacjenta z cukrzycą typu1 do dużej operacji.

Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie, gdzie poruszałam temat pacjenta z cukrzycą na Bloku Operacyjnym – tym razem opisuję Wam badania wykonywane w celu dokładnego przygotowania się do operacji.

Jest to temat o tyle ważny i z badań wynika, że zaburzenia zachodzące w okresie okołooperacyjnym u pacjenta z niedoborem insuliny sprzyjają rozwojowi hiperglikemii i kwasicy ketonowej. Przygotowanie jest więc niesamowicie istotne.

! W okresie okołooperacyjnym u chorych na cukrzycę notuje się zwiększone o co najmniej 30% zapotrzebowanie na insulinę.

Czym jest 'duży planowany zabieg operacyjny’?

Jest to operacja o przewidywanym czasie trwania ponad 2 godziny, wymagającej znieczulenia ogólnego, związanego z dużym ryzykiem dekompensacji metabolicznej i narzucającej konieczność obserwacji pacjenta w szpitalu minimum dobę po zabiegu.

Co dobrze wziąć ze sobą do szpitala?

  • aktualnie używane peny / chory z pompą insulinową – zestawy infuzyjne, zbiorniczki na insulinę oraz baterie do pompy
  •  zapas insuliny
  • glukometr, paski testowe i nakłuwacz
  • dla osób stosujących – system CGM (np. dla Dexcom G6 – wyłącznie czujnik i nadajnik)
  • jeśli prowadzisz – dzienniczek samokontroli
  • przyjmowane na stałe leki
  • dotychczasową dokumentację medyczną

Aby wykonać wnikliwą ocenę kliniczną stanu pacjenta i oszacować ryzyko okołooperacyjne oraz ustalić model leczenia hipoglikemizującego warunkującego osiągnięcie optymalnych wartości glikemii, pacjent powinien zostać przyjęty na 2-3 dni przed planowanym zabiegiem chirurgicznym.

Jakie badania będą konieczne przed planowaną operacją?

  • pełny dobowy profil glikemii
  • HbA1c
  • morfologia
  • kreatynina, mocznik
  • elektrolity (Na, K)
  • białko całkowite
  • aktywność aminotransferaz (AST, ALT)
  • układ krzepnięcia (wskaźnik INR, czas krwawienia, APTT)
  • równowaga kwasowo-zasadowa (gazometria) krwi
  • badanie ogólne moczu
  • ocena dna oka
  • elektrokardiogram spoczynkowy (ew. gdy pacjent jest obciążony sercowo-naczyniowym wywiadem lub będzie wykonay rozległy zabieg: próba wysiłkowa, badanie ECHO, badanie EKG metodą Holtera)
  • badanie RTG klatki piersiowej

 

Jedną z najważniejszych składowych dla cukrzyka jest przygotowanie metabolizmu, który powinien być prawidłowo wyrównany.

Glikemia przed operacją nie powinna wynosić powyżej 250mg/dl a hemoglobina glikowana nie może być większa niż 8,5% i/lub występuje cukromocz z towarzyszącą acetynurią.

 

Pacjenta z całkowitym indywidualnym podejściem, należy przygotować do zabiegu chirurgicznego tak, aby jego przeprowadzenie było bezpieczne a ryzyko powikłań pooperacyjnych było zminimalizowane.

 

Diabetmed

Za co lubię Pielęgniarstwo?

Wiecie za co lubię pielęgniarstwo?

Chociaż nigdy nie planowałam studiowania tego kierunku! 😀

Za wszechstronność, za doświadczanie momentów życia, które są dla ludzi niesamowicie ważne, istotne i często zmieniające bieg życia.

A ja? Ja w tym uczestniczę.

Cholernie fajnie jest mieć taką moc. Umiejętności, wiedzę i przede wszystkim pewność, że robisz wszystko co tylko może medycyna zaoferować na najwyższym poziomie.

Myślę, że każdy medyk, każdy dobry medyk, który poszedł w tym kierunku, bo gdzieś w środku czuł palącą iskierkę, ciągnącą go w stronę realnej zmiany ludzkiego życia na lepsze.

W tym miejscu, w którym jestem staram się robić wszelkie czynności według najnowszych standardów, bo wiem, że pracowali nad nimi spejcaliści, dobrze znający temat i algorytmy przez nich stworzone są wielką pomocą w działaniach medyków. Gdziekolwiek by się znaleźli.

Medycyna oparta jest zawsze na faktach, nie na celebrytach – o tym nieziemsko dobrze opowiadała Róża Hajkuś na konferencji TEDx.

Ja żeby dobrze odnosić się do wszelkich procedur, zmian i postępowań w medycynie, musiałam trochę się pouczyć. Wiedza medyczna? Nie wszystko od razu… Ale wiedziałam gdzie jej szukać. Np. wydawnictwo PZWL w swojej obszernej ofercie zawsze ma coś do zaoferownia, a ja zawsze coś znajdę i korzystam. No mega są po prostu, mega.

Jak na ten moment (bo nie zaprzestaje, jestem człowiekiem, który wie czego chce i wie też, że jak się nie idzie do przodu to stoi się w miejscu, a jak się stoi w miejscu to się cofa) – zrobiłam 3 letnie studia licencjackie, chwila oddechu i ukończyłam kolejne 2 lata – zostałam Magistrem Pielęgniarstwa. Myślę o doktoracie – zobaczymy jak życie się potoczy, ale liczę na ten bądź przyszły rok. Aktualnie jestem na specjalizacji dla Pielęgniarek Operacyjnych, już coraz bliżej końca, ale czeka mnie egzamin państwowy w Warszawce, więc czas brać się za szlifowanie. Uczestniczę w wielu (naprawdę wielu) konferencjach medycznych i związanych z medycyną pośrednio. Robię sobie kursy, uprawnienia, dzięki którym ot tak życie pielęgniarki staje się ciekawsze. A i oczywiście co najważniejsze, mam kilka lat praktyki w zawodzie, bo tuż po licencjacie (to była ta chwila oddechu^^) rozpoczęłam pracę w zawodzie. Blok Operacyjny Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Endokrynologicznej, Chirurgii Przewodu Pokarmowego, trochę Plastycznej, Blok Operacyjny Ginekologiczno – Położniczy. Najpierw jako Pielęgniarka Anestezjologiczna, po roku jako Pielęgniarka Operacyjna. Od zawsze uważałam Blok Operacyjny za serce szpitala i dlatego też moje serce tam się kierowało. Lubię to miejsce. Tak po prostu. Odzwierciedla bardzo mój temperament i dlatego też jakoś się dogadujemy. Jako osoba z cukrzycą typu 1, zawsze byłam namawiana do rozpoczęcia działalności edukacyjnej w tym kierunku. Uważałam, że moja cukrzyca mi wystarcza i nie chciałam w to brnąć. Przyznaję się. Ale. Zawsze coś działałam, lubiłam edukować, jeździć z dziećmi na obozy i pokazywać, że wkłucia można robić w inne miejsca.. niż tylko noga. (Tak, zdarzało się, że dzieci po kilku latach choroby nie korzystały w innych). Można  żyć i nie załamywać się chorobą (no dołki zawsze są, ale do zbudowanej porządnej podstawy w Naszej głowie zawsze wracamy – i niech będzie ona pozytywna). Działam więc w tym kierunku coraz obszerniej i myślę, że dobrze jest być przykładem dla innych, szczególnie tych świeżo zdiagnozowanych, z beznadziejnymi myślami, płaczącymi, bo 'coś poszło nie tak’. 20 lat choroby to jednak kawałek czasu. No dobra, wystarczy.. Ale muszę podziękować i dziękuję wszystkim, którzy zawsze przy mnie byli, za wsparcie. Dzięki PZWL za ogrom wiedzy. I dzięki medycyno. Jesteś super.

Rozgadałam się. Znowu.

Chciałam Wam tylko powiedzieć żebyście się nie poddawali.

Każda taka część życia czegoś Nas uczy.

Z każdą lekcją człowiek jest mądrzejszy.

Walczcie, a jeśli chcecie pogadać to zawsze możecie na mnie liczyć, napisać i po prostu pożalić się trochę na tę głupią cukrzycę.

A to zbiór (a raczej jego fragment), z którego aktualnie bardzo intensywnie korzystam. Polecam Wam z całego serca.

Ze względu na to, że przez wiele lat korzystałam i nadal korzystam z materiałów wydawnictwa lekarskiego, chciałabym Wam je serdecznie polecić. Tak jak mówiłam rozwijam się naukowo i będziemy razem tworzyć dużo ciekawych materiałów dla Was – będzie się działo! A oprócz tego, że polecam – mam coś dla Was. Jeśli zechcecie kupić coś z ich oferty, wpiszcie sobie w koszyku kod: diabetmed. Dostaniecie za niego dodatkową obniżkę, na cały asortyment, jaki znajduje się na stronie. I co ważne, rabacik będzie doliczony, nawet jeśli książki są już w promocyjnej cenie! 🙂

Pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo!

Wioletta

Diabetmed

 

Hipoglikemia

O hipoglikemii mówią wszystkie pozycje literatury diabetologicznej. W każdym poradniku przeczytamy jej definicję, objawy, czynniki ryzyka. Teraz trzymam w rękach „Podręczny leksykon diabetologiczny” Józefa Drzewoskiego, w którym same definicje obejmują 3 strony tekstu. Można mówić o niej dużo, ale żeby dobrze ją pojąć trzeba się z nią zmierzyć. Myślę, że dopiero doświadczenie jej, uświadamia wtedy jak bardzo jest niebezpieczna, nieobliczalna i jak ciężko żyć z myslą, że może dopaść Nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy ostatnio na Instagramie pytałam moich obserwatorów czy doświadczają takich sytuacji, okazało się, że skala jest ogromna. Wiele osób boi się spadku glikemii i celowo utrzymuje zwiększone stężenie cukru we krwi, np. w okolicach 200, ponieważ dopiero wtedy czują się bezpiecznie. Część osób zrezygnowała z ulubionych czynności, kilka osób napisało mi, że strach jest na tyle duży, że nie potrafią spokojnie zasnąć. Budziki w nocy, ciągła kontrola, permamentny strach.. A przecież nie o to chodzi w życiu. 

Nie mamy żyć tak, aby powodować kolejne problemy, a taki stan jak opisałam powyżej może doprowadzić do kolejnych zaburzeń.

Przyczyny hipoglikemii mogą być różne:

-zbyt duża podaż insuliny (np. źle wyliczona dawka)

-pominięcie posiłku lub zbyt mała ilość

-złe przygotowanie do wysiłku fizycznego

-zaburzenia wchłaniania przy infekcjach przewodu pokarmowego

Objawy hipoglikemii zależą od tego jak duże niedocukrzenie występuje, ponieważ przy obniżającym się poziomie cukru, możemy zaobserwować: bladość skóry, przyspieszoną akcję serca, zimne poty, drżenie rąk, miękkie nogi „jak z waty”, często pogorszenie widzenia i tzw. „wilczy głód”. Jeśli spadek stężenia glukozy pogłębia się, dołączają objawy z OUN (ośrodkowego układu nerwowego). Osoba potrafi mieć nagłe zmiany zachowania, bóle głowy, sprawiać wrażenie nieobecnej, często dochodzą do tego nielogiczne wypowiedzi i zachowanie wskazujące na splątanie, po zaburzenia pamięci i utratę przytomności.

Moim dzisiejszym zadaniem jest podpowiedzenie Wam i stworzenie „burzy mózgów” na to jak możemy sobie pomóc, aby unikać złych emocji, strachu, lęku przed hipoglikemią, nie doprowadzać do jej zaistnienia czy spróbować niwelować każdą sytuację, w której istnieje ryzyko jej wystąpienia. Jak sobie radzić?

Po pierwsze zadbać o swoje bezpieczeństwo i myśleć do przodu, w przyszłość.

Ja używam systemu Dexcom (CGM) do kontrolowania mojego poziomu glikemii, dzięki któremu mam stały wykres i widzę jak zmienia się mój poziom, przy czym również mam ustawione alarmy (tzw. pilne) ostrzegające przed zbliżającą się hipoglikemią. Od pojawienia się alarmu mam ok. 20 minut na zrobienie czegoś – zjedzenie/ wypicie czegoś/ zatrzymanie podaży insuliny w pompie/ zaprzestanie wysiłku fizycznego/ ewentualne powiadomienie osoby bliskiej.

Po drugie zawsze mam przy sobie coś na ewentualny ratunek – może to być sok, cukierek, glukoza (używam w postaci cukierków i żelu), ale co ważne ! Zawsze mam przy sobie glukagon (GlukaGen HypoKit), na sytuację, w której nie byłabym w stanie już nic spożyć doustnie. Nigdy na szczęście nie musiałam go używać (a choruję od 20 lat), ale choć jestem z tego dumna to większym sukcesem byłoby z pewnością pochwalenie się brakiem hipoglikemii, ale niestety nie mogę tego powiedzieć, ponieważ jak u każdego diabetyka, tak i u mnie zdarzają się one. Myślę, że teraz odkąd zaczęłam stosować CGM będą one coraz rzadsze, bo moim jednym z wyznaczonych celi na 2022rok jest utrzymanie jak najwyższego TiRu (czasu w zakresie). Jako ciekawostkę powiem, że gdy zaczęłam go używać w raporcie miałam ok. 50-60% poziomów w zakresię, aktualnie dobijam do 90% 😀 bardzo mnie to motywuje i daje kopa do działania.:) zresztą nie tylko mnie, ale również moim bliskim – mój mąż i rodzice mają tą możliwość, bo udostępniam im podgląd i w sytuacjach, gdzie cukier mi spada często reagują. Tak było jednej nocy, całkiem niedawno, gdzie nie słyszałam alarmów w telefonie, a cukier spadał i zbliżał się do niebezpiecznych wartości, to właśnie dzięki udostępnianiu, udało się sensownie zareagować.

Mogłabym pisać wiele, ale myślę, że ciągły monitoring to podstawa, zabezpieczenie w postaci produktów spożywczych i glukagen to podstawa. Pamiętajcie również o insulinie i dobrze zbilansowanym posiłku przed wysiłkiem fizycznym.

Myślę, że to taka pierwszwa porada z mojej strony.

A jakie Wy stosujecie metody? Jakie macie swoje sprawdzone sposoby, które Wam pomagają?

Chętnie stworzę z Wami taką listę bezpiecznego diabetyka ANTY-HIPO.

 

Pozdrawiam

Wioletta

Pacjent z cukrzycą typu 1 na Bloku Operacyjnym

Na Bloku Operacyjnym człowiek może znaleźć się będąc w różnej roli: jako anestezjolog, pielęgniarka anestezjologiczna, chirurg, pielegniarka operacyjna, osoba zarządzająca blokiem (zwykle jest to pielęgniarka oddziałowa/ koordynująca), osoba dbająca o porządek i czystość, ale najważniejszy zawsze jest pacjent. W takiej sytuacji też może znaleźć się pacjent, chorujący na cukrzycę. Warto rozróżnić czy jest to cukrzyca insulinozależna czy leczona doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi.

Dzisiaj zajmę się tematem diabetyka, przyjmującego insulinę.

W kwestii przygotowania, jedną z najważniejszych czynności jest optymalne unormowanie poziomu glukozy we krwi, aby również unormować przemianę materii. O badaniach i dokładnym przygotowaniu się do operacji, szczególnie tych dużych, kilkugodzinnych będziecie mogli przeczytać w kolejnych wpisach.

 

W trakcie operacji pacjent otrzymuje insulinę oraz wlew glukozy, które pokrywa zapotrzebowanie podtrzymujące (2-3g/kg/dobę).

Na podstawie Anestezjologii Larsena (Larsen to świetna anestezjologiczna encyklopedia) opiszę Wam jakie można zastosować uproszczone zasady określające zapotrzebowanie na insulinę i glukozę- przyjmujemy, że:

-1 j.m. insuliny zmniejsza stężenie glukozy we krwi o 27mg/dl

-10g glukozy podwyższa stężenie glukozy we krwi o 36mg/dl

-insulinę w okresie śródoperacyjnym najlepiej podawać we wlewie ciągłym za pomocą pompy infuzyjnej

-sa wyjątki, w których np. zaplanowany jest krótki zabieg, a poziom glukozy jest w normie, po rozważeniu wszelkich za i przeciw i przy kontroli glikemii min. Co godzinę można zrezygnować ze śródoperacyjnej podaży insuliny.

 

Najważniejszymi celami leczenia cukrzycy dla zespołu operacyjnego jest utrzymanie stałego, prawidłowego stężenia glukozy we krwi (80-120mg/dl), unikanie hipoglikemii oraz zapobieganie kwasicy ketonowej. To najistotniejsze cukrzycowe kwestie, w trakcie operacji.

Bardzo ważne w praktyce jest, aby planowe operacje diabetyków, przyjmujących insulinę rozpoczynać możliwie wcześnie rano. W dniu operacji musimy pozostać na czczo, zaleca się dotychczasowa insulinę zamienić na krótko działającą. Sama wiem, że bywa z tym różnie, ze względu na coraz to nowsze rozwiązania w leczeniu cukrzycy. Myślę, że każdą kwestie należy rozważyć i przedyskutować z lekarzem, zarówno operatorem jak i anestezjologiem. Warto wspomnieć jaką terapię stosujemy: czy jest to terapia wielokrotnych wstrzyknięć (pen) czy terapia z pomocą pompy insulinowej. Jeśli stosujemy CGM (ciągły monitoring glikemii) to powiedzmy o tym, może i on okaże się pomocnym i słusznym rozwiązaniem.

Dobra, ale wracając do zalecanych postępowań praktycznych standardowo około godz. 6:00 mierzy się stężenie glukozy i zaczyna wlew dożylny roztworu glukozy: (5 lub 10%), około 6g/godz. (120ml/godz. glukozy 5% lub 60ml/godz. glukozy 10%);  a jeśli chodzi o insulinę to: iniekcja insuliny (podaje się 1/2 – 1/3 porannej dawki, podskórnie) lub prowadzi wlew dożylny insuliny> nabieramy 50j.m. insuliny krótkodziałającej i dobieramy NaCl 0,9% do 50ml > mamy wtedy w strzykawce: 1jednostka w 1 ml. >dawkowanie przedstawię Wam schemat w tabeli żeby było dla Was to czytelniejsze 🙂

Poziom glikemii (mg/dl) Ciągły wlew insuliny (wartości orientacyjne)
<120 Bez wlewu insuliny
120-200 1j.m./godz.
200-250 1,5j.m./godz.
250-300 2j.m./godz.

Wyjątkową alternatywą postępowania, z jaką możecie się spotkać, jest pomiar glikemii o 6 rano i o ile poziom będzie w normie to pacjenta transportuje się na Blok Operacyjny bez powyższych wlewów. Dopiero na Bloku rozpocznie się w takiej sytuacji podawanie insuliny i glukozy, stosownie do stężenia glukozy we krwi.

W trakcie operacji poziom glukozy jest sprawdzany co 1-2 godziny, tak samo jak tuż po operacji i na tej podstawie podejmowane są kolejne decyzje. Wartości do jakich się dąży i są celem w tym czasie to: 100-180mg/dl.

W całym okresie okołooperacyjnym a przede wszystkim podczas samej operacji, pacjent z cukrzycą jest pod stałą kontrolą i opieką. Lekarz anestezjolog oraz pielęgniarka anestezjologiczna zwracają uwagę nie tylko na stężenie, ale także na tendencję stężenia glukozy we krwi – odpowiednio reagują: gdy poziom się obniża – wlew insuliny zostaje redukowany, a gdy poziom wzrasta – wlew insuliny się zwiększa.

Czasami zdarza się tak, że nasilają się przemiany kataboliczne i zwiększa się utrata potasu, więc uzupełnia się potas, odpowiednimi wlewami dożylnymi.

Podawanie insuliny przedłużonej u osób na penach, zostaje przywrócone dopiero, gdy pacjent może znowu doustnie przyjmować odpowiednią ilość pożywienia.

 

Temat dość trudny i zawiły, ale mam nadzieję, że jak się wczytacie to chociaż odrobina zagadnienia zostanie rozjaśniona. Temat niecodzienny, ale każdy z Nas może się znaleźć w takiej sytuacji. Nikomu tego nie życzę, ale z taką wiedzą, być może będzie Wam łatwiej, może pytania do lekarzy przed operacją będą bardziej ukierunkowane na konkretne zagadnienia. Będę pisać jescze wielokrotnie, bo powyższy wpis to kropla w morzu. Z czasem temat będzie napewno łatwiejszy.

 

Pozdrawiam

Diabetmed

100lecie insuliny

Dzięki akcji @insulina.100 powstał taki piękny kolaż, na którym zamieszczono 100 zdjęć osób z cukrzycą i ampułką insuliny.

Cała akcja była zorganizowana z okazji
100 lecia INSULINY

Ta historia niesamowicie mnie porusza, bo dotyka mnie osobiście. Gdybym urodziła się 100 lat temu, mogłabym nie dożyć 10 urodzin 😬

Dziękuję za insulinę Panie Banting 🙏

Ja jestem – dajcie znać czy odnaleźliście! 😀 Kto z Was znalazł się też na kolażu?😀

#insulina #100latinsuliny #100fiolek #wdzięczność

⚡ Cached with atec Page Cache